czwartek, 28 czerwca 2012

,,Czy to nie jest jeden z tych pięciu idiotów z One Direction ?! "

Rozdział 1

15 czerwiec, wieczór

* Kate*

    -Że słucham ?
    -To już koniec
Zapłakana wybiegłam z  jego domu, szłam przed siebie ,gdzie mnie nogi poniosą. Zatrzymałam się przed London Eye.Zapłaciłam za bilet i wsiadłam do jednej z kapsuł.Stanęłam przodem do okna i wpatrywałam się w widok Londynu.

 Od 15 minut czułam czyjś wzrok na swoich plecach. Odwróciłam się i zobaczyłam chłopaka mniej więcej w moim wieku.Miał brązowe loki i zielone duże przyciągające wzrok oczy. Ubrany był w fioletową bluzę z Jack`a Wills`a , jeansy, białe conversy i brązową czapkę z uszami. Chwileczkę , czy to nie jest jeden z tych pięciu idiotów z One Direction ?!

*Harry*

      -Chłopaki co dzisiaj robimy ? Wesołe miasteczko?
      -Ja z Lou zabieramy Eleanor i Danielle do kina - oznajmił Liam
      -Niall ?
      -Zamierzam się porządnie najeść , umieram z głodu ,bo przecierz obiad jedliśmy już dawno
      - A jest godzina o której ty nie jesteś głodny ?
      - To nie moja wina
      - Zayn ?
      - Ja pójdę do klubu odreagować sobie ostatni tydzień
      - Tylko wróć do domu chociaż trochę trzeźwy
      - Ok, Daddy. A ty Loczek ? - Liam , Niall i Lou zaczęli się śmiać
      -Co rżycie ?,Zayn zaraz po lakierach do włosów nie będzie śladu
      - No co?
     - Nie nic ,wiesz
  Tyle razy mu mówiłem i tłumaczyłem  ,żeby tek do mnie nie mówił.Ojjjjj zemsta będzie słodka - już układałem sobie plan w głowie na jutrzejszą pobudkę.
Postanowiłem ,że pójdę przejechać się na London Eye.Zapłaciłem za bilet i wsiadłem do jednej z kapsuł za jakąś czerwonowłosą pięknością.
  Nie wiem z jakiego powodu, ale od 15 minut nie mogłem oderwać od niej wzroku , nagle odwróciła się ,a jej twarz przybrała wyraz zamyślenia.
  Nie wiedziałem czy zagadać, a jeśli mnie wyśmieje ? Nie ,no co ja gadam przecież jam jest Harry Styles wszystkie panny mnie kochają i każda na mnie poleci. A jeśli to jakaś psycho-fanka ? Mam pomysł ...
      - eeeeee Hej , jestem eee Edward, jak ci na imię?
      - Jestem Kate, po co ja ci to mówię ?! -dodała

* Kate *

Chyba pomyliłam osoby ,jednak to nie jest ten cały Harry ,ale i tak wygląda na lalusia.


25 minut później

*Harry*
 Gdy stanęliśmy znów na ziemi Kate rzuciła ciche ,, Cześć " i gdzieś poszła , ja też ruszyłem do domu .Jutro znów ciężki dzień - sesja zdięciowa .

*Kate*
 Kiedy znów byłam na ziemi , ruszyłam do domu szepnęłam tylko ciche ,,cześć " i poszłam do domu.
Muszę przestać myśleć o zerwaniu , przecież jutro kolejna sesja zdięciowa do ,, Teen Vouge".Nic nie zepsuje mi jutrzejszego dnia.
 Nagle zadzwonił mój telefon , odebrałam i mnie zamurowało...

............................................................................................
Hej ,trochę krótkie ale cóż , prosiła bym o komentowanie , nic to was nie kosztuje , a mnie nakręca do pisania .


3 komentarze:

  1. Bardzo mi się spodobało potworku ;*
    Dzięki że linka mi zostawiłaś. Szczerze mówiąc ciekawie się zaczyna ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa dalszej części! :)

    OdpowiedzUsuń