Rozdział 1
15 czerwiec, wieczór
* Kate*
-Że słucham ?
-To już koniec
Zapłakana wybiegłam z jego domu, szłam przed siebie ,gdzie mnie nogi poniosą. Zatrzymałam się przed London Eye.Zapłaciłam za bilet i wsiadłam do jednej z kapsuł.Stanęłam przodem do okna i wpatrywałam się w widok Londynu.
Od 15 minut czułam czyjś wzrok na swoich plecach. Odwróciłam się i zobaczyłam chłopaka mniej więcej w moim wieku.Miał brązowe loki i zielone duże przyciągające wzrok oczy. Ubrany był w fioletową bluzę z Jack`a Wills`a , jeansy, białe conversy i brązową czapkę z uszami. Chwileczkę , czy to nie jest jeden z tych pięciu idiotów z One Direction ?!
*Harry*
-Chłopaki co dzisiaj robimy ? Wesołe miasteczko?
-Ja z Lou zabieramy Eleanor i Danielle do kina - oznajmił Liam
-Niall ?
-Zamierzam się porządnie najeść , umieram z głodu ,bo przecierz obiad jedliśmy już dawno
- A jest godzina o której ty nie jesteś głodny ?
- To nie moja wina
- Zayn ?
- Ja pójdę do klubu odreagować sobie ostatni tydzień
- Tylko wróć do domu chociaż trochę trzeźwy
- Ok, Daddy. A ty Loczek ? - Liam , Niall i Lou zaczęli się śmiać
-Co rżycie ?,Zayn zaraz po lakierach do włosów nie będzie śladu
- No co?
- Nie nic ,wiesz
Tyle razy mu mówiłem i tłumaczyłem ,żeby tek do mnie nie mówił.Ojjjjj zemsta będzie słodka - już układałem sobie plan w głowie na jutrzejszą pobudkę.
Postanowiłem ,że pójdę przejechać się na London Eye.Zapłaciłem za bilet i wsiadłem do jednej z kapsuł za jakąś czerwonowłosą pięknością.
Nie wiem z jakiego powodu, ale od 15 minut nie mogłem oderwać od niej wzroku , nagle odwróciła się ,a jej twarz przybrała wyraz zamyślenia.
Nie wiedziałem czy zagadać, a jeśli mnie wyśmieje ? Nie ,no co ja gadam przecież jam jest Harry Styles wszystkie panny mnie kochają i każda na mnie poleci. A jeśli to jakaś psycho-fanka ? Mam pomysł ...
- eeeeee Hej , jestem eee Edward, jak ci na imię?
- Jestem Kate, po co ja ci to mówię ?! -dodała
* Kate *
Chyba pomyliłam osoby ,jednak to nie jest ten cały Harry ,ale i tak wygląda na lalusia.
25 minut później
*Harry*
Gdy stanęliśmy znów na ziemi Kate rzuciła ciche ,, Cześć " i gdzieś poszła , ja też ruszyłem do domu .Jutro znów ciężki dzień - sesja zdięciowa .
*Kate*
Kiedy znów byłam na ziemi , ruszyłam do domu szepnęłam tylko ciche ,,cześć " i poszłam do domu.
Muszę przestać myśleć o zerwaniu , przecież jutro kolejna sesja zdięciowa do ,, Teen Vouge".Nic nie zepsuje mi jutrzejszego dnia.
Nagle zadzwonił mój telefon , odebrałam i mnie zamurowało...
............................................................................................
Hej ,trochę krótkie ale cóż , prosiła bym o komentowanie , nic to was nie kosztuje , a mnie nakręca do pisania .
Bardzo mi się spodobało potworku ;*
OdpowiedzUsuńDzięki że linka mi zostawiłaś. Szczerze mówiąc ciekawie się zaczyna ;D
Dziękuje ;)
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa dalszej części! :)
OdpowiedzUsuń